Bieganie

Subiektywny Ranking Biegów 2014 roku

Nie wierzę w głosowania przez internet. Są to zazwyczaj konkursy popularności i żebrolajków. Wierzę w opinię ekspertów. Subiektywną ocenę. Tak, wiem, big data, opinie, ankiety, zaawansowane metody statystyczne… Ale i tak wierzę w moc obliczeniową naszego mózgu, w te heurystyczne procesy, które odbywają się poniżej poziomu naszej świadomości. W Gladwellowski błysk. I tak stworzyłem mój …

Subiektywny Ranking Biegów 2014 roku Read More »

Jak kręciłem film w Dolinie Charlotty

Fot. Kamil Nagórek. Za mną „Czarny” W Dolinie Charlotty wylądowałem trochę przypadkiem. Kilka dni przed wyjazdem udało mi się kupić voucher na imprezę, o której nawet nie słyszałem – „Weekend biegacza z Robertem Korzeniowskim”.  Decyzja była dość spontaniczna, ale program merytoryczny bardzo zachęcał. Kulminacyjnym punktem weekendu był 12-kilometrowy „Bieg na Fali”. Okazało się, że swą …

Jak kręciłem film w Dolinie Charlotty Read More »

5 powodów, dla których biegam, a nie szkolę

17 lat. Tyle wytrzymałem. Czasem szkoliłem wielodniowymi ciągami. Potrafiłem przez trzy tygodnie wpadać do domu tylko po to, żeby wymienić koszule na świeże. Zjeździłem Polskę we wszystkie strony. Prowadziłem szkolenia w każdym województwie, w każdym większym polskim mieście. Z sukcesem pracowałem dla kilkudziesięciu dużych firm. Nigdy nie „robiłem sprzedaży”. Wszystkie kontrakty były z polecenia. Kilka …

5 powodów, dla których biegam, a nie szkolę Read More »

Ostatni trening

To miał być ten trening, który w moim dzienniczku biegowym opisuję skrótem TbH. Trening bez Historii. Jeden z wielu podobnych, niczym nie wyróżniających się biegów. Ot – raptem 7 kilometrów po pracy. Dobicie kilometrażu. Po mieście, ze światłami na przejściach dla pieszych, z plecakiem. Bez zadań specjalnych. Ale nagle, zamiast tuptać, zacząłem biec. Jakby to miał …

Ostatni trening Read More »

Czarny Murzyn, Biały Murzyn

Maraton w Dębnie oczywiście. Mistrzostwa Polski (jeszcze). Niedzielny poranek przed Praską Dychą w Parku Skaryszewskim był już chłodny. Raczej listopadowy niż październikowy. Pogoda prześcignęła kalendarz. Dziś zdrowie obsadziło mnie w roli kibica. W okolicy startu pojawiłem się dosyć wcześnie. Biec nie mogłem, to chciałem choć chwilę pożyć atmosferą zawodów. Gadałem ze znajomymi, gdy ktoś z …

Czarny Murzyn, Biały Murzyn Read More »

Polsporty

Zdjęcie z archiwum Allegro Marzec 1986, Zakopane. Ostatni dzień kursu narciarskiego kończyliśmy zjazdem z Gubałówki. Za kilkanaście lat górale pogrodzą stok i nikt już nie zjedzie. Ale wtedy tego jeszcze nie wiedzieliśmy. Poranną kolejką wjechaliśmy na górę. Ledwo chodziłem w plastikowych skorupach bez żadnej regulacji. Były za duże, powykrzywiane. Dobrze, że choć takie udało mi …

Polsporty Read More »

Wreszcie, czyli I Półmaraton Gliwicki

3:06 Budzik zadzwoni za 9 minut. Ale organizm obudził się sam z siebie. Jeszcze minutę jestem zawieszony pomiędzy snem, a jawą. Zbyt zaspany, żeby wstać. Zbyt wybudzony, żeby znowu zasnąć. Wstaję. Jest ciemno. Myję się cicho, dzieci śpią. Zakładam strój, który już wczoraj przygotowałem sobie, żeby oszczędzić czas nad ranem. Pakuję plecak i wsiadam do …

Wreszcie, czyli I Półmaraton Gliwicki Read More »

Wynik tymczasowy, czyli Wszyscy Jesteście Wariatami

Zdjęcie tymczasowe Zanim zaczniesz dalej czytać – uprzedzam. Będzie bolało. Będzie osobiście. I nie będzie o pięknej trasie (choć była piękna), wspaniałej pogodzie (była) i perfekcyjnej organizacji (też była). Będzie o tym, że żyję. Bo biegam. Odcinek kolejny. Budzik Od kilku tygodni budzi mnie między 5:00, a 5:30. Zegarek zadzwoni za kilka minut. Mój budzik …

Wynik tymczasowy, czyli Wszyscy Jesteście Wariatami Read More »

Płacz o drafting (uczciwość)

Podczas zawodów na dystansie ½ Ironmana w Gdyni ludzie masowo draftowali. Dla niewtajemniczonych – oszukiwali jadąc na rowerze w grupie. W regulaminie zawodów było to wyraźnie zabronione. Peleton zawsze pojedzie szybciej niż pojedynczy kolarz. Dobitnie widać to choćby podczas transmisji z Tour de France. Na mniej istotnych etapach peleton zazwyczaj daje pohasać uciekinierom żeby w …

Płacz o drafting (uczciwość) Read More »

Palec Szlag Trafił

Trudno było oddychać. Słońce grzało i mokre od kilku dni trawy parowały. Czułem jakbym biegł w łaźni. Pomimo tego czułem się znakomicie. Wzgórza i lessowe wąwozy wokół Parchatki tworzą scenografię marzeń. Na drobnej  nierówności odezwał się palec. Promieniujący ból z lewej strony stopy. Kocham takie biegi. Po pierwsze – terenowe. Biegania po asfalcie mam dość …

Palec Szlag Trafił Read More »