Agogika biegania

Wszystko zaczyna się od piano. Najpierw delikatne szesnastki szumiących liści. Słychać w nich tę nostalgię mazowieckich równin. Bezkresny horyzont, wszystkie odcienie jesiennej szarości i stada czarnych ptaków. Choć to krótkie nuty, to trzeba pamiętać, że zaczyna się...

Święto Wiosny, czyli #warsawhalf

Każda pora roku ma swój zapach. Lato pachnie ozonem. Przełom października i listopada to dla mnie zapach koksu, którym ludzie zaczynają palić w piecach. W połowie marca czuję wilgoć, którą ziemia oddaje po zimie. Dla mnie to zapach Półmaratonu Warszawskiego. Znak, że...