Team Lederka zaprosiła ją na breifing.

– Canceluj wszystkie przyasygnowane taski. Masz nowy challenge. Leć na asapie do naszej Senior Partner. Rezyduje na drugim końcu Mordoru. Miała townhall z innymi branchofficami i nie zdążyła na Pana Kanapkę. A zjada je defaultowo every fucking day. Masz jej dostarczyć jakiś lunchset z foodcourtu. Po drodze żadnych smalltalków, bo deadliny gonią.

Ruszyła na asapie, kiedy na Messengerze dostała info od orka z innego openspace’u.

– Dokąd Cię transferują?

– Fakap z lunchem dla Senior Partnerki.

– oks.

Ork postanowił wykorzystać opportunity. Na ostatnich eventach zrobił swojemu BDGT stock overflow, a payroll dopiero za kilka dni. Forecast wskazywał, że przed nim wyrabianie KPI na Vifonach.

 

Kiedy minął frontdesk, szczęście się do niego uśmiechnęło. Senior Partnerka wchodziła do Ladies. „Proście, a będzie Wam dane” przypomniał mu się headline z Coveya. Usłyszał to na SalesForce Innspiration Day od coacha. Zaczął myśleć out-of-the-box, zatrzasnął seniorkę w kabinie i urwał klamkę. Creepy. Teraz mógł zaczaić się na Trainee z lunchboxem.

 

Weszła onieśmielona. Była tu tylko raz na brainstormingu. Jej Team Leaderka regularnie tu przychodziła na statusy. Wielki fotel był odwócony back-to-the-front, ale ktoś na nim siedział. Pora na jedzenie była dziwna – ni to brunch, ni to lunch.

– Muszę Panią schargeować 59.90 za to sushi.

– Dzienx. Ale to był task do portfolio  – odpowiedział głos. Dziwny.

– Ale jak to? – niemal ją zatkało. – I dlaczego używa Pani młodzieżowego „Dzienx” – coś ją zaniepokoiło.

– W ramach naszego Anty-Aging Statement byłam na szkoleniu z Diversity.

– I dlaczego taki niski głos?

– Air-conditioning…

– WTF???

 

Nie zdążyła zadać pytania. Ork rzucił się na nią i wyrwał lunchbox. Przerażona zaczęła krzyczeć. Rzucił ją na floor i próbował zatkać usta, gdy poczuł uścisk na swoim ramieniu. To był kolo z Security. Musiał coś przylookać na CCTV. Obok niego stała wściekła Senior Partnerka.

– Artykuł 51! Zbieraj swoje fanty w karton i damy Ci szansę na rozwój kariery poza strukturami naszej korporacji. Żadnego off-boardingu. Żadnego exit interview. Jesteś spalony w całym Mordorze…

PS.
Tak. To ta bajka 🙂

Facebook Comments